Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nocą pisane. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nocą pisane. Pokaż wszystkie posty

środa, 6 lipca 2011

Jak to jest, że z niektórymi mamy taką chemię, mimo, że w ich przypadku nie jesteśmy pewni niczego więcej, niż tej chwili, która właśnie trwa...? I wiemy z pewnością, że to nie jest materiał na wspólną przyszłość.

Chcę Cię na chwilę tylko. Na krótką chwilę chcę, abyś był mój. A później chcę być nieczuła i cyniczna, z uśmiechem na ustach chcę mijać Cię na korytarzu zupełnie bez najmniejszych uczuć do Ciebie, żebym nie musiała się zastanawiać, kiedy tym razem ta historia się skończy.

Kolekcjonowanie nowych doznań jest zawsze takie intrygujące. A mi nocami nie chce mi się spać. Za to za dnia usypiam...

piątek, 17 czerwca 2011

2:30
Siedzę i napawam się smakiem nocy
Zapachem deszczu w powietrzu
Ciszą, która budzi rozmowy w mojej głowie.
Jego spokojny oddech
Zajęty snem
Zmięta w nieładzie pościel
Niepotrzebna wcale
W ciepłą noc, jak ta.
Najłatwiej zasypia się w czyichś ramionach.

wtorek, 14 czerwca 2011

Tegoroczne króliczki strasznie anorektyczne, większość nie miała pupy, a co drugi biustu, sama impreza spokojnaaaa... Hju wziąby i ręce załamał.
Tabun mężczyzn, mnóstwo słów, żadnego nie pamiętam.

No i powrót do domu, taxi men pędził w porywach 180 na godzinę, a w międzyczasie opowiadał mi - tak tematycznie - o kobietach swojego życia. Takich historii to ja mogę słuchać. Serio.

 

Dostałam czerwcowego Playboy'a - wrzucę sobie w gazetownik, będę miała męski pierwiastek w domu ;)