Nie jest zła. Zima.
Zima włazi mi każdą szczeliną w zakamarki mojego ciała. Choćbym nie wiem jak się okapturzyła, zawsze skubana znajdzie drogę. To jak wkładanie lodowatej ręki pod bluzkę.
Zauważyłam, że zimą trzeba się cieszyć. Jak tylko ma się ochotę marudzić to od razu znajdzie się ktoś, kto udzieli stosownej reprymendy, że Polacy marudzą zawsze, że zima jest przecież piękna. Więc ja się cieszę, cieszę się każdego dnia, bo każdy dzień zimy przybliża mnie do wiosny.
- Jak zapętlić na wpół śpiącego człowieka?
- Dać mu trójkątny koc.
by Joe Monster
Wczoraj zdzierałam gardło wyjąc pod sceną 'jak statki na nieeebiieeee'.... Spotkałam prawie wszystkich, których przez ostatnie pół roku nie miałam okazji spotykać. Brakowało mi tych branżowych imprez, więc tym bardziej cieszy mnie zawodowy come back. W zasadzie wszystko mnie cieszy, bawi, podnieca i ekscytuje. Nawet pełna skrzynka mailowa. Wariatka.
No właśnie bejbe. Tylko widzisz, pomieszanie danielsa z wódką nadal nie zaburza, w moim przypadku, jasności widzenia. Wszystko było źle, źle grasz, złe reguły stosujesz. To nieostrożne zwłaszcza, gdy łamiesz zasady. Bo ja lubię swoje zasady. Lubię mieć przy boku faceta, a nie podpitego chłopca. Jestem jędzą w tym przypadku i nigdy nie było inaczej.
