Wracam do domu
W nieładzie
Nieładnie
Lekko spóźniona
Z głową w chmurach
Lewitując parę centymetrów nad ziemią
Ranek mi tego nie wybaczy
Ale byłam na najlepszym koncercie ever! The Cinematic Orchestra - polecam całą sobą. Dla mnie to muzyczne odkrycie. Obłędne.
Na żywo brzmią jeszcze lepiej!
Rozmawiałam dzisiaj z mamą, która zapytała mnie czy nadal wierzę w tą swoją utopię odnośnie związków.
Nie poznaję jej. Ona nigdy nie używa słowa utopia.
Ale tak, nadal wierzę. I chociaż taka miłość nie trwa for ever, to chce wierzyć naiwnie, że każdy moment mojego życia jest tym najlepszym momentem, ktorego nie zamieniłabym na żaden inny.
Chcę płakać albo śmiać się przy muzyce, kochać do szaleństwa, jak kłócić się to z trzaskaniem drzwi, muszę od orgazmów tracić zmysły i z niecierpliwością licealistki odczytywać nowego smsa od Niego...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą W taksówce pisane. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą W taksówce pisane. Pokaż wszystkie posty
środa, 22 czerwca 2011
sobota, 11 czerwca 2011
Po co być w zwiazku jeśli status singielki daje client service na najwyższym poziomie. Co noc to inna impreza, jeśli tylko masz ochote iść the night belongs to you. koniec końców znajdujesz sie na imprezie, gdzie polski szołbiznes robi fame i myślsz sobie, że Tobie to wszystko wisi. Wsiadasz w takse i jesteś w domu.
Czytam książke o Marylin Monroe i myśle sobie, że w porównaniu z nią mam realne, namacalne życie. Nie znałam historii jej życia od tej strony...
Czytam książke o Marylin Monroe i myśle sobie, że w porównaniu z nią mam realne, namacalne życie. Nie znałam historii jej życia od tej strony...
Subskrybuj:
Posty (Atom)