Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ty. Pokaż wszystkie posty

środa, 24 października 2012

- zanim zaśniesz -

Łapię sen łapczywie jak tonący powietrze.
Noc trwa nie więcej niż pięć minut. Dzień - wieczność.
Względna dysproporcja czasu.
Albo bezwzględna.
Bezwzględna dla mnie - tak, to dobre słowo.
Codziennie wieczorami odgrywam swój prywatny wyścig ze wskazówkami zegara.
Kto dzisiaj będzie pierwszy w łóżku - ja czy druga w nocy?

Tak inaczej ostatnio, wiesz?
Bo znowu miewam nie mieć dla Ciebie czasu.
Dużo spraw, wiesz...
Dni mijają 
Na telefonie
W esemesach 
My na umowę abonentową
Dostępni całodobowo
Czasem poza zasięgiem.



zdjęcie z czeluści internetu




piątek, 15 października 2010

Kolejny dzień października.

Pomogło wczoraj. Jednak stare sprawdzone sposoby są najlepsze w krytycznych momentach. Nie ma co się opierać tradycji, na smutki najlepszy łyk wódki. No dobrz, wódki może nie łykam, ale do rymu mi pasowało, więc nie odmówię. Coś w tym jest, że smutki najlepiej utopić. Nawet deszcz, który mnie rano swoim miarowym, kołyszącym stukaniem o szyby budził i usypiał jednocześnie, ustąpił miejsce słońcu. Chociaż jak tak patrzę na niebo, to dzisiaj tam w górze raczej będzie się toczyć nieustanna walka tych dwojga. 

Nie wiem dlaczego pomyślałam teraz o miłości. Czy miłość jest walką? Jakoś tak mi się kojarzy.... Z walką o siebie, o Nas, o dobre ze złymi chwilami, walką o Ja i o Ty... Dlaczego będąc z kimś mam wrażenie, że ktoś chce mi zabrać mnie samą, że poświęcenie, którego się ode mnie wymaga, wcale nie jest warte swojej ceny. Z uśmiechem na ustach mamimy swoje myśli nazywając to kompromisami i klaszczą nam brawo, gdy zatracamy siebie kolejny raz. Kompromisy wszak są potrzebne i oczekiwane! A z czasem coraz mniej w nas siebie samych, coraz bardziej zmuszamy się do zmian w imię wyższych celów. Rozwścieczeni tupiemy nogami żądając i nie dostając w zamian tego samego. 
Czy wogóle w miłości da się tak po równo dzielić? Dawać i zabierać tyle samo? 


A z okazji piątku młoda, rysunkowa, rymowana myśl feministyczna.