Pokazywanie postów oznaczonych etykietą środa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą środa. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 22 marca 2011

sushi musi.

Dobrze mi ostatnio wychodzą te skłoszowe męskie wieczory, ponieważ mogę się zwyczajnie w spokoju naobjadać. Właśnie leżę błogo ociężała w łóżku i nawet palcem jeśli ruszam, to tylko od niechcenia. A oni tam za tą piłeczką biegają... A ja tutaj sobie leżę.

Wychodząc dzisiaj z pracy późną nocą zastanawiałam się jaki jest dzień. I w duchu liczyłam, że to chociaż środa. Dawno się tak okrutnie nie pomyliłam...  
Codziennie rano wstaję, wychodzę do pracy, pracuję, wracam i przez cały ten czas towarzyszy mi myśl, że jak tylko wrócę, to od razu idę spać. Później wracam, oczywiście spać nie idę, a od rana zaczynam dokładnie od nowa myśleć, że jak tylko wrócę to...