Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zaćmienie księżyca. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zaćmienie księżyca. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 16 czerwca 2011

Wychodząc z domu wieczorem zostawiłam psom, dla rozrywki, bajkę o barbi syrence w tv. Wracam, a psy pornola oglądają... strach zasnąć przy włączonym telewizorze.

Nie widziałam wczoraj zaćmienia oraz nie podobają już mi się krótkie włosy. Teraz chcę, aby były długie. No, średnio długie. A żeby były długie, trzeba je teraz najpierw obciąć i przeczekać.
Rozważam kilka możliwości cięcia, między innymi tą:



Kot nie wygląda na specjalnie zadowolonego, ale ja raczej nie mam wyjścia... rudy hełm, jak nic.

A zaćmienie podobno wyglądało tak:


Wierzę na słowo, bo jedyne co wczoraj widziałam, to chmury.