Nie widziałam wczoraj zaćmienia oraz nie podobają już mi się krótkie włosy. Teraz chcę, aby były długie. No, średnio długie. A żeby były długie, trzeba je teraz najpierw obciąć i przeczekać.
Rozważam kilka możliwości cięcia, między innymi tą:
Kot nie wygląda na specjalnie zadowolonego, ale ja raczej nie mam wyjścia... rudy hełm, jak nic.
A zaćmienie podobno wyglądało tak:
Wierzę na słowo, bo jedyne co wczoraj widziałam, to chmury.

