Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tęsknota. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tęsknota. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 11 listopada 2010

Poprostu.

Tęsknie...

I wiem, że znów za to dostanę po dupie. Ale tęsknie.
Fuck.
A miałam nie tęsknić i miałam być twarda.
Bo tak jest bezpieczniej dla mnie.
Bo dość mam już rozterek na temat zdrad.
Nieodpisanych smsów.
I strachu.
Go with the flow?

Dostojny kot wieczorny.





To co mnie najbardziej pociąga i przeraża, jednocześnie...



wtorek, 9 listopada 2010

Szybka detoksykacja.

(znalezione w sieci)

Nigdy nie warto tęsknić za kimś, co do kogo nie mamy pewności, że śpi tej nocy samotnie.

Tęsknienie jest przereklamowane.
Więc nie tęsknij za mną, tak jak ja nie będę tęsknić za Tobą.
Bo gdy nie słyszę tego, co chcę słyszeć i gdy nie czuję tego, co chcę czuć...

A psy? Psy dostaną dużą kość.

PS. Ciężko jest lekko żyć...  


George Michael, dziś szczególnie przemawia do mnie ten tekst. Spinning the wheel.