Pokazywanie postów oznaczonych etykietą motor. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą motor. Pokaż wszystkie posty

środa, 8 grudnia 2010

Gdy sen mi się śni...

Z wszystkich moich pokręconych snów ten poszedł na całość. Śnił mi się mężczyzna w ciąży. Młody, przystojny, miły, nawet bardzo miły, ale wciąż w ciąży. Żadna ze mnie wojująca feministka, żebym miała w głowie pragnienie podpięcią mężczyznom noworodków do piersi, brzuch u faceta raczej też mnie nie kręci i przysięgam, że nie jadłam nic ostrego, pikantnego czy ciężkostrawnego na noc. Senniki wszelakie nie przewidują takiej wariacji na temat ciąży, bo ciążę ma kobieta, nie facet.

Aha, i jechaliśmy na motorze.

Mimo wszystko to był bardzo przyjemny sen. Romantyczny, taki :)




Dzisiaj, tak czuję, upiekę muffiny. Dawno już tego nie robiłam, a dzisiaj mam przeczucie, że nadszedł Ten Dzień. Nie wiem, może to tylko ta trzecia kawa powoduje we mnie taki zapał cukierniczy. Niemniej jednak mam nadzieję, że nie przejdzie mi zanim wrócę do domu.