Ja wiem, że czas, kiedy wszystkie moje koleżanki dostawały orgazmów na dźwięk wyrażenia Czesław śpiewa, minął jakiś czas temu, ale ja dopiero go odkryłam i właśnie dochodzę.
Czesław, kocham Cię!!!!! :P
Normalnie lecę na absurd!
Idę sprzątać i pić wiśniówkę, bo zaraz przyjdą dziewczyny i trzeba być gotowym na te wszystkie problemy z facetami. Już dzisiaj pisały, że muszą pogadać, a to oznacza, że będzie jak na wojnie.
A ja ostatnio nie mówię nic. Nikt nic nie wie, a ja sobie świntuszę po cichu.