Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Christian The Lion. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Christian The Lion. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 29 września 2011

Christian The Lion

Pierwszy raz z tą historią zetknęłam się kilka lat temu. Do dzisiaj robi na mnie ogromne wrażenie. 
Otaczam się zwierzętami, nie wyobrażam sobie już teraz nie mieć czasu, miejsca dla psa, kota, nie celebrować wspólnie spacerów, wieczornego gotowania i porannego drapania psów po brzuszkach... Dlatego być może dla mnie za każdą parą oczu kryje się czująca i myśląca istota, która robi to inaczej niż my ludzie, którą w większym stopniu niż nami kierują instynkty, ale sprowadza się to do tego samego  - świadomego przeżywania. 

W 1969 roku John & Ace zobaczyli młode lwiątko na sprzedaż w Harrodsie, w małej klatce, samotne. Postanowili go zabrać do domu nie mając żadnego doświadczenia z dzikimi zwierzętami. To była spontaniczna decyzja. I tak zaczęła się ich przygoda. Szybko jednak okazało się, że rosnące lwiątko stało się za duże do ich mieszkania. Pomimo ogromnej więzi, jaka się nawiązała pomiędzy cała trójką jedyne, co mogli zrobić z Christianem to spróbować na nowo osiedlić go w Afryce. 
Po roku pojechali go odwiedzić, mimo że dzikie zwierzę mogło ich nie pamiętać. 

Oto, jak wyglądało ich spotkanie:




I rok później - ostatnie zarejestrowane spotkanie:



 Więzi, jakie łączą ludzi i zwierzęta są niesamowite i poza jakimkolwiek racjonalnym wytłumaczeniem.